wstyd sie przyznac, ale juz dawno zapomnialem o tym, ze kiedykolwiek prowadzilem bloga. a tu conajmniej trzy nowe notki! i komentarze nawet!
sa wakacje. zdarza sie, ze rozmawiam z WielkiM, ale to jakos nieczesto i mam wrazenie, ze niemilo. moze sie jeszcze odmieni. zawsze trafia na moj zly humor.
dzis tez mialem zly humor, nienawidzilem ludzi, ale zrobilem sobie tzatziki.
rece pachna mi czosnkiem, swiezymi ogorkami i szczypta pieprzu. mam odrobine grecji. chociaz tyle.
jakas niespojna ta notka, ale nawet nie wiem, co napisac. tyle czasu z Wami nie rozmawialem, ze o czym teraz mowic?
jest mi dobrze.
nie, cudownie nawet jest mi.
tego zycze i Wam, i WielkiemuM, ale tez sobie.
buziaki,
malym
skomentuj (4) | data: 2009-07-31 | godzina: 00:09:55 | autor: kacem
i się udało;)
Siedzę z facetem Małegom (Pan PP) przy stoliku w Pubie, Małym obok przysypia.
Pan PP mówi do mnie.
- Obudź go proszę.
- Nie, teraz to Ty go już budzisz.
- Ty masz większe doświadczenie, budziłeś go przez rok.
- Moze i tak, ale 4 miesiące temu wyszedłem z wprawy ;)
Niebawem spotkamy się znowu, tym razem dołączy do nas jeszcze PanALD...
Jesteśmy
Małym i WiekiM
Małym z PanemPP
WiekiM z PanemALD
Życie toczy się dalej ;)!
A ja nowu jestem zakochany !
skomentuj (6) | data: 2009-05-26 | godzina: 23:47:39 | autor: kacem
Jakiś czas temu odwiedził mnie Wojtek.
- Ej, po co Ci dwie szczoteczki do zębow?
- Hm, ta jedna to jeszcze Małegom jest...
- Myślisz że wpadnie w wolnej chwili na fluoryzację?
- Heheh, nie sądze ;)
Żegnaj szczoteczko ;)!
skomentuj (0) | data: 2009-03-23 | godzina: 02:22:31 | autor: kacem
się zesrało...
To odpowiedź Małegom, na pytanie:
- Co z tą naszą piekną przyjażnią?
Podobno wzbudzam negatywne emocje.
Takie życie, a pamiętacie jeszcze jak byłem fajny ?;)
skomentuj (7) | data: 2009-03-08 | godzina: 20:06:50 | autor: kacem
Nie będzie żadnych podsumowań.
Bedzie tylko sucha informacja.
3 stycznia nasz związek przeszedł do historii.
Dziś jest rocznica naszego pierwszego pocałunku, takiego zwykłego, niewinnego.
Najcennijszego.
To chyba tyle tego Naszego wspólnego zycia i pisania.
Wierzę że przyjażń pozostanie, ale Ona też wymaga pielęgnowania.
Nie tylko słów...
Mam nadzieje że Małym będzie z P. szczęśliwszy niż ze mną.
Naprawdę życzę mu tego z całego serca i dziękuje za wszystko...
Dziekuje za najpiekniejszy i najtrudniejszy związek w moim życu.
KCM
WielkiM ;(
skomentuj (6) | data: 2009-01-10 | godzina: 20:55:29 | autor: kacem
Anna Świrszczyńska
Kłódka
Nasze ciała
nie chcą się rozstać.
Zatrzasnęły się ramionami
i patrzą na nas
ze zgrozą,
jak dwoje dzieci patrzy na mordercę,
który się zbliża.
Nie rozumieją niczego. Oszalałe,
mokre od łez,
dygocące od szlochu
pytają bez tchu
dlaczego,
i nie słuchając odpowiedzi
pytają znowu
bez tchu, bez tchu,
jęcząc, błagając
o litość.
Ale my
nie możemy się nad nimi ulitować.
Rozetniemy kłódkę ramion,
rozszarpiemy splątane włosy,
odrzucimy
w dwie strony pokoju
dwa zdychające,
bezsilne strzępy.
Mijanie się u Nosowskiej i Przemyk w Kochanej.
Ja tam się nie znam. Zarobiony jestem.
Nie wiem.
skomentuj (0) | data: 2009-01-02 | godzina: 03:29:18 | autor: kacem
Najpiękniejszą chwilą tego roku była ta w której poznałem Małegom.
Była też taka w której pierwszy raz, tak zwyczajnie go pocałowałem.
Wciąż trzymam w archiwum pierwszego sms'a jakiego mi napisał:
"17.20 pod Metrem Pole Mokotowskie"
Było to 8 stycznia 2008 roku o godz. 15:29:02
Zawsze gdy go czytam robi mi się cieplej.
Takich magicznych chwil było wiele, część z nich opisaliśmy na Naszym blogu.
Jak pewnie zauważyliście od jakiegoś czasu wpisów jest coraz mniej i tylko moje.
Kiedyś obiecałem sobie, że nie będę na tym blogu się skarżył, marudził, pisał że coś jest nie tak.
Dalej jestem wierny temu postanowieniu i może dlatego piszę coraz żadziej...
Z całego serca wierzę i zrobię wszystko, by mieć powody do tego, by pisać tu nawet kilka razy dziennie.
Nadzieję wciąż mam.
Podobno umiera ostatnia.
skomentuj (4) | data: 2009-01-01 | godzina: 02:45:48 | autor: kacem
Jest drugi dzień Świąt, godzina trzecia w nocy.
Małym w swoim domu siedzi na gadu.
"Gadugadu gadu nocą, baju, baju, baju w dzień"
Czasem mi odpowie, jak czasem napiszę.
- Dobranoc Mały.
Zasypiam, jeszcze pisze sms'a , że chciałbym zasnąć razem z nim...
Przytulam poduszkę, szepczę coś do niej.
Uszy zatkane ma pierzem.
Słowa urywam, zostają myśli.
By kołdre porządać, jak jak zwierzę.
Budzi mnie jakieś światło z korytarza.
Swiatło szura i szeleści,
Może to parkiet wciąż pamięta,
Szum swoich lisci?
- Kto to? - zapytałem nieprzytomny.
- To ja - odpowiedziało mi moje światło.
Potem zgasło, rozebrało się i położyło obok.
Była godzina 6 rano.
To moja najpiekniejsza wigilijna opowieść...
skomentuj (0) | data: 2008-12-27 | godzina: 01:26:27 | autor: kacem
Wstajemy na raty. Moja rata jest 4 godziny wcześniej ;)
Potem błagam, prosze, łaskocze, bije.
Szukam innych metod mobilizacji do czynu powstańczego.
- Wstań proszę, pójdę przygotować Ci zajebistą kąpiel - poczujesz się jak Królowa!
- A jak wrócisz zróbisz mi loda, to wtedy poczuję się jak Król!
skomentuj (0) | data: 2008-12-21 | godzina: 01:08:38 | autor: kacem
Około 2 rano Małemum zebrało się na puszczanie mi fragmentów bajek.
Zaczelismy od "Pocahontas", potem przypomniał sobie o Herkulesie, trzeba przyznać że mam spore zaległości w tej materii.
Ja już padałem na pysk, a On znajdował kolejną bajkę, kolejny temat muzyczny i podśpiewywał;)
- To jeszcze puszcze Ci, ale już naprawdę na koniec "Małą Syrenkę"...
- Mały...a dużo tego jeszcze jest? To wszystko śliczne, ale mam wrażenie że takie trochę dla małych dziewczynek...
- Hm, w "Autkach" były brzydkie piosenki.
Autek też nie widziałem ;(
Uwielbiam go.
skomentuj (2) | data: 2008-11-20 | godzina: 01:24:40 | autor: kacem