Archiwum


[wróć do bloga]

Dwa zdychające, bezsilne strzępy czy mijamy się?

Anna Świrszczyńska

Kłódka

Nasze ciała
nie chcą się rozstać.
Zatrzasnęły się ramionami
i patrzą na nas
ze zgrozą,
jak dwoje dzieci patrzy na mordercę,
który się zbliża.

Nie rozumieją niczego. Oszalałe,
mokre od łez,
dygocące od szlochu
pytają bez tchu
dlaczego,
i nie słuchając odpowiedzi
pytają znowu
bez tchu, bez tchu,
jęcząc, błagając
o litość.

Ale my
nie możemy się nad nimi ulitować.
Rozetniemy kłódkę ramion,
rozszarpiemy splątane włosy,
odrzucimy
w dwie strony pokoju
dwa zdychające,
bezsilne strzępy.

 

Mijanie się u Nosowskiej i Przemyk w Kochanej.



Ja tam się nie znam. Zarobiony jestem. 

Nie wiem.


skomentuj (0) | data: 2009-01-02 | godzina: 03:29:18 | autor: kacem




Szablony wykonał: Htsz, pobrano z: Szablony.Blogowicz, powered by Blog, pomoce blogowe