Archiwum
[wróć do bloga]
Magia świąt
Jest drugi dzień Świąt, godzina trzecia w nocy.
Małym w swoim domu siedzi na gadu.
"Gadugadu gadu nocą, baju, baju, baju w dzień"
Czasem mi odpowie, jak czasem napiszę.
- Dobranoc Mały.
Zasypiam, jeszcze pisze sms'a , że chciałbym zasnąć razem z nim...
Przytulam poduszkę, szepczę coś do niej.
Uszy zatkane ma pierzem.
Słowa urywam, zostają myśli.
By kołdre porządać, jak jak zwierzę.
Budzi mnie jakieś światło z korytarza.
Swiatło szura i szeleści,
Może to parkiet wciąż pamięta,
Szum swoich lisci?
- Kto to? - zapytałem nieprzytomny.
- To ja - odpowiedziało mi moje światło.
Potem zgasło, rozebrało się i położyło obok.
Była godzina 6 rano.
To moja najpiekniejsza wigilijna opowieść...
skomentuj (0) | data: 2008-12-27 | godzina: 01:26:27 | autor: kacem