Archiwum
[wróć do bloga]
Powrót do przeszłości
Około 2 rano Małemum zebrało się na puszczanie mi fragmentów bajek.
Zaczelismy od "Pocahontas", potem przypomniał sobie o Herkulesie, trzeba przyznać że mam spore zaległości w tej materii.
Ja już padałem na pysk, a On znajdował kolejną bajkę, kolejny temat muzyczny i podśpiewywał;)
- To jeszcze puszcze Ci, ale już naprawdę na koniec "Małą Syrenkę"...
- Mały...a dużo tego jeszcze jest? To wszystko śliczne, ale mam wrażenie że takie trochę dla małych dziewczynek...
- Hm, w "Autkach" były brzydkie piosenki.
Autek też nie widziałem ;(
Uwielbiam go.
skomentuj (2) | data: 2008-11-20 | godzina: 01:24:40 | autor: kacem